Gdybym mógł zwołać posiedzenie aby powiedzieć wszystkim ze dostałem się do szkoły filmowej to zrobiłbym to z czystej ekonomii mojego…
Molekularni gońcowie to język napędu mojego życia, najbardziej intymna forma życia nakłaniająca mnie do podnoszenia kończyn. Permanentny marker na ławce…
Czasami się zastanawiam, tak jak po wizycie do muzeum Philippa Patka czy świat sztuki to nie tylko prowizoryczne robienie technologii,…
Kijanki, skrzek w moczarachprzez maczete nieprzecieta skóra dębow,przez rose stępione skrzydla ptakow,Co nie pozwalaja dorosnąć, Dziewiczy czarnoziem źrodlem dla brudu…
I am sitting in an aromatic sauna, the colors of people's liquid-undressed bodies and their pheromones changing with the contact…
Wczesna jesień, zachód słońca, na autobusowej zajezdni taksówkarz śpi na kierownicy głośno chrapiąc, raz na jakiś czas zatrąbi w klakson…
Jade U-bahnem, sam, bo chyba nie z dziewczyną oddaloną o 570km która żyje w innym mieście. Naprzeciwko mnie siedzi oparta…
Today is the day I recognized the taste of my own saliva for the first time. Today, on the day…
I'm sitting in a compartmentless wagon of a train, pairwise with anonymous people, counted and arrayed, in my appropriate place…