Wczesna jesień, zachód słońca, na autobusowej zajezdni taksówkarz śpi na kierownicy głośno chrapiąc, raz na jakiś czas zatrąbi w klakson…
Jade U-bahnem, sam, bo chyba nie z dziewczyną oddaloną o 570km która żyje w innym mieście. Naprzeciwko mnie siedzi oparta…
Today is the day I recognized the taste of my own saliva for the first time. Today, on the day…