Odpłynąłem na pontonie, nie daleko, tylko na tyle aby nikt mnie nie widział jak wymiotuje. Ostatnie wspomnienia na lądzie to…
Kijanki, skrzek w moczarachprzez maczete nieprzecieta skóra dębow,przez rose stępione skrzydla ptakow,Co nie pozwalaja dorosnąć, Dziewiczy czarnoziem źrodlem dla brudu…
Jade U-bahnem, sam, bo chyba nie z dziewczyną oddaloną o 570km która żyje w innym mieście. Naprzeciwko mnie siedzi oparta…