Category: DIARIES
-
REKLAMA LEKU NA KATAR

Onanizacja wdechem. Wysuszone zeby. Serdeczne uściski. Reżyser wyjmuje krótkofalówkę. “Pociągasz z zamkniętymi, wypuszczasz z otwartymi. Wyraźniejszy ruch ciałem. Węz sobie wdech przed akcja, zebys mial pełne płuca. Wdech najwiekszy swiecie nosem. Moga zie otworzyc dopiero na wydechu jak w ciebie wchodzi. Zrob tak, w ten sposob. Miales tydzien zatkany nos i nareszcie ulga. Zaraz bedzię…
-
WYKRYĆ PROBLEM W NANOSCALE
Molekularni gońcowie to język napędu mojego życia, najbardziej intymna forma życia nakłaniająca mnie do podnoszenia kończyn. Permanentny marker na ławce w szkole z wyznaniem miłości i nienawiści, niezmazywalny ze spodni jak rozplaszczona guma do rzucia, zamrożony plemnik w bunkrze na Islandii z zapisem wieku w którym umrę. Więc od początku. Mój samolot się rozbił i…
-
POLSKI MIM i SYCYLIJSKI WAMPIR
Wczesna jesień, zachód słońca, na autobusowej zajezdni taksówkarz śpi na kierownicy głośno chrapiąc, raz na jakiś czas zatrąbi w klakson ociężałą głową. Jego samochód ma niedokręconą zaślepkę od wlewu, na ziemi leży rurka do upuszczania paliwa. Olej ścieka i tworzy plamę tęczy na betonowej połatanej nieudolnie drodze. Za budką z kebabem młody dorabiający gimnazjalista wyrzuca…
